JSW – quick look /2/ – esencja spekulacji

Witam serdecznie, ten kto subskrybuje moją stronę dowiedział się w porę o dobrym miejscu na zakup spółki JSW (poprzedni wpis na temat JSW).

Trzy dni – 30% (Czy ktoś mi może obliczyć, w jakim czasie zarobiłbym tyle na lokatach? Wynik podajcie w „latach”). 

W miejscu zaznaczonym w kółku powinienem umieścić ten wpis i napisać, że czas na realizację, ale celowo tego nie uczyniłem. Przeglądając blogosferę poświęconą GPW widziałem kilka podobnych wpisów dlatego też, nie chciałem dublować treści.

Odnosząc się do poziomów podanych w pierwszym wpisie na temat JSWpragnę przypomnieć, że trend średnioterminowy jest nadal spadkowy (subiektywna granica między trendami wg mnie to – 30 zł). Całe zamieszanie wokół spółki JSW wykorzystała pewna grupa inwestorów na porządny zarobek. Kiedy cena akcji rosła miałem w głowie pewną myśl.. 


„… ludzie kupują swoje marzenia…”


Inna grupa inwestorów uważa z kolei, że JSW jest potężną spółką surowcową i że z czasem musi urosnąć (tak jak KGHM) – nic bardziej mylnego. Na sukces musi się złożyć kilka czynników i dopóki nie będzie spełnionego minimum, dopóty nie ma co mówić o systematycznych wzrostach. 150220-jsw-d

Co nas czeka? Na tą chwilę uważam, że prędzej czy później dojdzie do kolejnych spadków. Pamiętaj, że masa inwestorów, która obkupiła się akcjami, będzie sprzedawać w panice, kiedy okaże się, że wzrostów nie będzie.

Zalecam ostrożność.

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Wykop
  • email
  • Blogger.com
  • MyShare
  • Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *