Integer.pl [ITG] – kupowanie akcji w trendzie spadkowym – zagrożenia

Łowcy każdej okazji” to ludzie kupujący akcje będące często w głębokich trendach spadkowych. Podczas zakupu licząc, że wartość akcji już nie spadnie (na pewno znajdzie się wśród nas osoba, która choć przez chwilę pomyślała, że np. JSW jest super okazją do zakupu. Można było zauważyć spekulacyjne wzrosty na wykresie podczas gdy w telewizji był wałkowany ten temat). Nie zaprzeczam, da się również i na takich okazjach zarobić, ale należy zachować szczególne warunki bezpieczeństwa.

Wróćmy na chwilę do mojego poprzedniego wpisu i do omawianego rajdu w górę ceny akcji ITG150510-itg

Każdy widzi, jak finalnie zachowała się cena – powróciła do trendu głównego – spadkowego. Okres wzrostów trwał trzy i pół miesiąca. Ludzka psychika ma to do siebie, że z biegiem czasu przyzwyczaja się do posiadanych akcji a tym bardziej do tych, które przynoszą zysk. O skuteczności inwestora świadczy nie tylko trafność doboru akcji do portfela ale przede wszystkim momenty ich sprzedaży (zupełnie jak w powiedzeniu: „prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna„).

Wykres sam pokazywał, że jeszcze daleko nam do zmiany trendu (już w poprzednim wpisie było widać fałszywe wybicie /1/, po którym nastąpiła gwałtowna fala spadkowa). Potem, cena skonsolidowała się przy oporze /2/, gdzie również świeczki pokazały, że nic dobrego z tego nie będzie. Sesja z dn. 30-04-2015 to nic innego jak tylko „przyklepanie wystającego gwoździa”.

A teraz chciałbym, żebyś zastanowił się nad pewną kwestią. Załóżmy, że jesteśmy w posiadaniu akcji ITG ale po jakiej cenie? No właśnie. Nie wierzę, że komukolwiek z mniej doświadczonych inwestorów udałoby się kupić walor po cenie niższej niż 160 zł (czyli z początku stycznia 2015). Bardziej realną ceną jest przedział miedzy 160 – 175 zł, kiedy cena utworzyła wyższy lokalny szczyt będący teoretycznie początkiem krótkoterminowego trendu wzrostowego. Tak więc mamy zakupione akcje, mija kilkanaście sesji, widzimy pierwszy zysk i zaczynamy się cieszyć. Pojawia się fałszywe wybicie /1/ (mam tu na myśli dwie świeczki: wzrostową z dnia 19-03-2015 i kolejną spadkową) – w tej chwili bardziej doświadczeni inwestorzy będą zastanawiać się nad zabezpieczeniem swojej pozycji zleceniem SL z limitem aktywacji gdzieś poniżej. Kolejna spadkowa świeczka (23-03-2015) jest potwierdzeniem odwrócenia trendu. A my liczymy że to tylko korekta i co się dzieje? Następnego dnia (24-03-2015) przychodzimy z pracy, sprawdzamy co się działo z naszymi akcjami i widzimy spadek o 8,3 %Jeden dzień wystarczył, żeby zamienić naszą zyskowną pozycję w lekką stratę. W tym przypadku była jeszcze okazja, żeby wyjść na zero.


Teraz pytanie: kto z Was zdecydowałby się na sprzedaż akcji z wyjściem przynajmniej „na zero”, a kto trzymałby nadal akcje z myślą, że cena „odbije” ?


Wnioski?

  • mija dwa miesiące a my zamykamy pozycję w najlepszym przypadku „na zero” lub z małą stratą,
  • kolejna nie udana transakcja,
  • po każdej słabo udanej transakcji nasze morale spadają,
  • w tym czasie były inne bardziej ciekawsze spółki do inwestycji.

Nie chce mówić o tych, którzy zdecydowaliby się trzymać akcje do dnia dzisiejszego…


Czy podoba Ci się wpis? Polub moją stronę na Facebooku. Będziesz na bieżąco powiadamiany o moich nowych wpisach.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Wykop
  • email
  • Blogger.com
  • MyShare
  • Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *