Amica – Analiza techniczna, cz.1

Witam serdecznie,

Spółek trwających w trendzie wzrostowym jest jak na lekarstwo. Jakiś czas temu odpadła z nich kolejna spółka AMICA. 

Spółka do niedawna była zaliczana do niezniszczalnych. Nic ją nie ruszało, cały czas dawała zarobić. Szczęśliwi Ci, którzy kupili akcje po cenie ok 3,00 zł na przełomie marca i kwietnia 2009 roku. Zakładając sprzedaż, nawet dziś po cenie 87,50 dało by to oszałamiającą stopę zwrotu rzędu ok. 2800 % /czyli zainwestowaną kwotę należy pomnożyć dwadzieścia osiem razy/. To jest skrajnie optymistyczny przypadek. Spółka będąca w trendzie wzrostowym daje praktycznie cały czas zarobić, ale pod jednym warunkiem – musi nadal w nim trwać.

Jak zwykle pojawia się odwieczne pytanie: Czy AMC nadal jest w trendzie wzrostowym?

Odpowiedzi jest jak zwykle wiele 🙂 Wiem, że to dziwnie brzmi , ale tak jest na prawdę. Sam spójrz na wykres tygodniowy:

amc

Patrząc tylko na zieloną linię to trend nawet jeśli spadnie do poziomu 40 zł i tam dopiero cena zawróci do wzrostów – nadal będziemy mówili o trendzie wzrostowym w perspektywie długoterminowej /to jest daleko posunięta teza, zakładając mocne odbicie od poziomu 40 zł/.

Poprzednie zdanie jest czysto teoretyczne, ponieważ, taki przebieg wydarzeń jest mało prawdopodobny. Wróćmy zatem do analiz wykresu „tu i teraz”.

Załóżmy, że inwestor chce grać maksymalnie długoterminowo /np. odkłada pieniądze na studia dla swojego dziecka/. Inwestuje raz a porządnie i trzyma akcje do momentu potrzeby /np. od chwili narodzin dziecka do jego studiów – czyli posiadanie akcji nieprzerwanie przez 19 lat/.

Ogólnie taka idea inwestowania nie jest zła:

  • pozwala m. in. uniknąć pochopnym decyzji związanym z emocjami panującymi podczas niektórych sesji giełdowych
  • brak licznych transakcji chroni przed giełdową nadpobudliwością.

Taki system inwestycji ma jednak dość ważną wadę, której chciałbym się przyjrzeć.

Jak wiemy trendy dzielą się na trzy główne grupy: długo, średnio i krótkoterminowe. Inwestor, który wybrał sobie powyższy sposób inwestycji /w skrócie „kup i zapomnij„/ powinien zastanowić się czy nie warto czasami sprzedawać swoje udziały w chwili kiedy trend średnioterminowy zmienia się na spadkowy. Na powyższym screenie zaznaczyłem na czerwono dwa miejsca na wykresie, kiedy trend uległ znacznemu osłabieniu. Pierwsze osłabienie trwało około pół roku (!!!) a drugie trwa nadal (podobnie jak pierwsze, trwa już ok 6 miesięcy). W związku z tym należy się zastanowić, czy przypadkiem nie marnujemy czas a przede wszystkim, czy nie przechodzą nam koło nosa dodatkowe zyski ?
A gdyby tak w między czasie sprzedać posiadane akcje i odkupić, kiedy sytuacja się uspokoi? Każda niższa cena ponownego zakupu od ceny sprzedaży daje Ci dodatkowy zysk. Najważniejsze, że w tym czasie, kiedy widzisz spadki na wykresie, Twoja gotówka jest zdeponowana na rachunku maklerskim. Masz wtedy niebywały spokój i czujesz się bezpiecznie, wiedząc, że nie tracisz swojego ciężko zarobionego kapitału.

Innym dobrym przykładem będzie wykres spółki AMB /Ambra/.

amb-tygNa początek sam wykres tygodniowy. Załóżmy początek inwestycji w miejscu początku wykresu czyli koniec czerwca 2005 roku – cena 6,95. Aktualnie akcje są warte 9,56 – załóżmy, że dziś następuje realizacja zysków.

Zakładając metodę „kup i trzymaj” inwestor zainkasowałby 37% zysków. Dzieląc to przez długość inwestycji wychodzi, że akcje AMB dawały zaledwie 4% na rok. To słaby wynik, odrobinę lepszy od oferowanych lokat bankowych. Teraz porysujmy kreski, takie jak na wykresie KGHM we wpisie o alternatywie dla lokowania pieniędzy w funduszach inwestycyjnych.

amb-tyg1Wnioski same się nasuwają. Już pierwsza transakcja zakupu po 6,95 i sprzedaży po ok 13,00 daje nam 85% i to w 2 lata /a nie 9 lat – jak to miało miejsce w pierwszym wyliczeniu/. Teoretycznie dalsze wyliczenia nie mają sensu bo już z wizualizowałem, to co chciałem. 

Po dodaniu zysku z drugiej transakcji – 55%, i trzeciej/zakładamy sprzedaż po dzisiejszej cenie  „close”/- 59%, wynika, że stosując kilka prostych kresek jesteśmy w ciągu tych samych 9 lat zarobić na tej samej spółce aż 199%. Daje nam to średni zysk ok 22% na rok, co jest bardzo dobrym wynikiem. 199% a 37% ? Nie ma nawet, co porównywać.

I najważniejsza kwestia: jakbyś się czuł, kiedy cena Twoich akcji, które zakupiłeś po 6,95, spadły by do poziomu 1 zł ? Przyznam szczerze, że sam osobiście chyba bym je dawno sprzedał realizując ogromną stratę 😯

Zobacz jak prosta kreska może uchronić Cię przed tak wielkim stresem, jakim jest świadomość utraty prawie 85 % kapitału (spadek ceny akcji do poziomu 1 zł zakupionych po 6,95 zł).

Niech powyższe zdanie będzie podsumowaniem tego wpisu.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Wykop
  • email
  • Blogger.com
  • MyShare
  • Twitter

One thought on “Amica – Analiza techniczna, cz.1

  1. Zastanawiam się jak wyglądała by analiza techniczna spółki ENEA np. od końca października 2014 do teraz, przyjmując strategie „kup i zapomnij” a jak, stosując metodę jednej kreski w Pana analizie AT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *